O autorze
Adam Nergal Darski – kompozytor, producent muzyczny, multiinstrumentalista i wokalista, lider zespołu Behemoth, dla niektórych celebryta i pierwszy skandalista Rzeczpospolitej. Tu znajdziecie jego zapiski, refleksje, przemyślenia. Jak wygląda świat z jego perspektywy? Czy jest ciemniejszy? A może wręcz przeciwnie – ma więcej barw?

Wiara czyni czuba

Padłem ofiarą. Dzień w dzień wielu rozpoznawalnych Polaków staje się ofiarami. Składa się ich na ołtarzu plotek i pomówień.

Kilka dni temu skończyłem miesięczna trasę, z której przywiozłem grypę. Zwykłe niegroźne przeziębienie. Przeszedłem białaczkę, więc standardowo, nawet w takich sytuacjach, kontaktuję się z hematologiem i robię sobie morfologię. Miedzy koncertami udałem się do szpitala na szybki “check out”, gdyż następnego dnia musiałem już siedzieć w aucie do Bielska Białej. Pani doktor dala zielone światło i ruszyłem na koncert.



Następnego dnia od rana z wielkim zdziwieniem odbieram dziwne telefony i wiadomości od zatroskanych przyjaciół i znajomych. Niekończące się pytania: co mi jest? jak zdrowie? w jakim szpitalu leżę? Słucham, czytam i nie wierzę.

Kulminacja następuje przed samym koncertem. Wychodzę z hotelu i wsiadam do taksówki. Opatulony w płaszcz i wielka wełnianą czapę pozostaję anonimowy. Proszę o kurs do klubu Rude Boy. Towarzyski taksówkarz – nie poznając mnie – rzuca pytanie za pytaniem: co to za koncert? jaki zespół? Kiedy pada hasło Behemoth, dziwi się i oburza. Przecież ten Nergal w szpitalu leży, w gazecie dziś pisali! Ja mu na to – demaskując się – że w sumie czuję się całkiem nieźle i imprezy odwoływać nie zamierzam. Kierowca – jak się okazuje fan – robi wielkie oczy. Następuje miła rozmowa, a on zapowiada, że grosza za kurs nie chce, a samochodu w życiu nie sprzeda. Proponuje mi nawet, zatroskany, wniesienie do klubu. Bo – choć na własne oczy widzi, że “ten Nergal” zdrowy, to przecież w gazecie pisali...

Telefony i wiadomości od zatroskanych przyjaciół przychodzą jeszcze przez dwa dni, karmiąc moja rosnącą irytacje.

Nie jest wam głupio? To, że czytacie te kolorowe pisemka to jedno. Sam do nich zaglądam. Ale wierzyć w te głupoty? Ja wiem, że wiara czyni cuda, ale wiara w tabloidy czyni co najwyżej czuba. Z was;)
Trwa ładowanie komentarzy...